|
Poniższy raport jest skrótowym opisem problemów, z jakimi od wielu miesięcy borykamy się jako osoby zaangażowane w ruch ATTAC w Polsce. Przedstawiamy tu mechanizm zawłaszczenia Stowarzyszenia ATTAC PL przez małą grupę osób, która czuje się uprawniona do lekceważenia priorytetów i podstawowych założeń międzynarodowego ruchu ATTAC. Trudno przedstawić na kilku stronach skalę problemu, opisać poziom przemocy i agresji, z jakimi się spotkaliśmy/-łyśmy i wskazać wszystkie nieodwracalne konsekwencje łamania fundamentalnych zasad etyki, niezbędnych do budowania zaufania i współpracy, dlatego jesteśmy otwarci/-te na pytania, rozmowy i wszystkie inne środki mogące ułatwić zrozumienie położenia Stowarzyszenia ATTAC w Polsce. At the end this article contains the English version.
Izolacja Zarządu Głównego Stowarzyszenia ATTAC Polska od reszty członków i członkiń Praktyka działań Zarządu ATTAC Polska wskazuje, że jego członkowie i członkini, wbrew Statutowemu założeniu, że Zarząd jest zaledwie przedstawicielem członków i członkiń Stowarzyszenia, uważają że są w posiadaniu monopolu na podejmowanie najważniejszych decyzji. Nikt z Zarządu nie czuje się w obowiązku konsultować poszczególnych spraw, proponowanych rozwiązań czy kierunków działań z resztą członków/członkiń, a nawet kogokolwiek informować o niektórych spośród nich. Kwestia sojuszy z innymi organizacjami, strategie działania i sprawy finansowe ATTAC Polska pozostają od lat poza zasięgiem wzroku szeregowych członków i członkiń. Zarząd do tego stopnia przecenia swoje znaczenie w organizacji, że posuwa się do łamania Statutu, tak jak to miało miejsce w przypadku wstąpienia i wystąpienia z Komitetu Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników. Podjęcie przez Zarząd Główny decyzji o przystąpieniu ATTAC do KPiORP oraz wystąpieniu z niego było niezgodne z § 29, ustęp 9 Statutu ATTAC, który określa, iż „podejmowanie uchwał o przystąpieniu do organizacji krajowych lub międzynarodowych” należy do kompetencji Walnego Zebrania członków¸ a nie Zarządu Głównego. Pomimo licznych sugestii ze strony członków i członkiń ATTAC PL, Zarząd Główny nie podał się do dymisji po tym żenującym posunięciu, a jedynie stwierdził w swym oświadczeniu: „Zarząd Attac, popełnił błąd, przystępując do KPiORP niezgodnie ze Statutem Stowarzyszenia. Na swoje usprawiedliwienie mamy tylko fakt, że nie zauważył tego nikt w Attac aż do zebrania Zarządu w dniu 16 czerwca, kiedy to omawialiśmy kwestię sposobu wyjścia z KPiORP. Nieważne w związku z tym są uchwały o wstąpieniu Attac do KPiORP oraz o jego wystąpieniu, w tym wszelkie oficjalne decyzje podjęte w czasie funkcjonowania Attac w KPiORP. Uznajemy, iż oświadczenie wyjaśniające tą kwestię powinniśmy zamieścić na stronie internetowej Attac. To samo powinno zamknąć wszelką dyskusję na temat wyjścia z KPiORP, bo formalnie rzecz biorąc, nigdy tam Attac nie był. ” Reasumując, Zarząd Stowarzyszenia bez konsultacji z resztą członków i członkiń autorytarnie wymazał z historii ATTAC Polska wszelkie działania na rzecz praw pracowniczych podejmowane w ramach pracy w Komitecie. Zebranie Zarządu, na którym zdecydowano się na wystąpienie z KPiORP było również nielegalne – zwołano je w trybie natychmiastowym, łamiąc statutowe terminy i odmawiając Głównej Komisji Rewizyjnej przysługującego jej prawa do udziału w posiedzeniu. Najbardziej niepokojący jest dla nas fakt, że jak dotąd nikt w sposób uczciwy i otwarty nie porozmawiał z nami o rzeczywistych motywach wystąpienia z KPiORP, zasłaniając się przeszłością wchodzącej w jego skład PPP, o której od dawna wszystkie osoby zainteresowane doskonale wiedziały. Obawiamy się , że tak poważna decyzja jak odcięcie się od Komitetu, w ramach którego aktywnie działaliśmy/łyśmy, była motywowana personalnymi konfliktami wiceprzewodniczącego Zarządu Głównego Piotra Kawiorskiego i przewodniczącej Ewy Ziółkowskiej ze środowiskiem PPP i Wolnego Związku Zawodowego Sierpień‘80. (co potwierdza ich własny sposób argumentacji stosowany na zebraniu Zarządu 16.10.07.) oraz sojusze polityczne, których realizacji podjęli się w efekcie tych konfliktów. Niedemokratyczność tej decyzji, z której Zarząd doskonale zdawał sobie sprawę (w będącym w naszym posiadaniu zapisie z przebiegu zebrania są zanotowane słowa przewodniczącej stwierdzającej, że może jest to „trochę autorytarne”) sprawiła, że z dnia na dzień członkowie i członkinie ATTAC PL, zaangażowani zarówno w działania KPiORP jak i w ATTAC zaczęli być nazywani „zdrajcami” i „agentami PPP”, a najaktywniejszy Odział ATTAC – Oddział Dolnośląski „najsłabszym ogniwem”. Aneta Jerska z Wrocławia otrzymywała obraźliwe maile od Piotra Kawiorskiego, w których zachęcał ją do wystąpienia z ATTAC. Wszystkie działania, których podjęliśmy się jako ATTAC w ramach KPiORP zostały zdyskredytowane, a współpraca z ludźmi, z którymi jak dotąd owocnie współdziałaliśmy nazwana „zdradą”, pomimo że wcześniej często była inicjowana właśnie przez wiceprzewodniczącego i przewodniczącą. Wykluczanie osób niewygodnych dla Zarządu Kiedy taktyka zastraszania i szykanowania nie poskutkowała, Zarząd posunął się do łamania Statutu w celu usunięcia osób podejmujących się krytyki jego autorytarnych decyzji. Mariusz Sibila i Aneta Jerska nagle dowiedzieli się, że Zarząd doszedł do wniosku, że nigdy nie byli w Stowarzyszeniu ATTAC Polska, mimo swej długotrwałej aktywnej działalności w ramach Stowarzyszenia, ponieważ Zarząd nie jest w posiadaniu ich deklaracji członkowskich. Tym samym zlekceważono decyzję Oddziału Dolnośląskiego sprzed kilku lat o przyjęciu Anety i Mariusza w poczet członków i członkiń. Odział Dolnośląski zgodnie ze Statutem (§ 16, ustęp 1) i na podstawie złożonych w Oddziale deklaracji członkowskich przyjął Anetę i Mariusza w skład ATTAC PL i od tego czasu ich członkostwo stało się niepodważalnym faktem. Zarząd nie zgłaszał pretensji do tej decyzji, nie była ona przedmiotem wątpliwości na żadnym Walnym Zebraniu Stowarzyszenia, dopiero gdy Aneta i Mariusz zaczęli zadawać pytania, sprzeciwiając się nietransparentności funkcjonowania ATTAC PL, zostali autorytarnie usunięci przez Zarząd Główny ze Stowarzyszenia, a Mariuszowi Sibili odmówiono prawa do udziału w pracach Zarządu, którego był członkiem. Kolejną osobą, której Zarząd ATTAC PL chciałby w trybie pilnym pozbyć się z organizacji jest Malwina Pokrywka, do której również Piotr Kawiorski wysyłał maile sugerujące, że powinna wystąpić ze Stowarzyszenia. Od czasu gdy Malwina jako członkini Głównej Komisji Rewizyjnej zaczęła zgłaszać zastrzeżenia w stosunku do działań Zarządu, wykorzystuje się przeciwko niej fakt, że w czasie antyszczytu G8 została zatrzymana przez niemiecką policję. Zarząd, podkreślając w swym oświadczeniu, że zachowanie Malwiny, która dwukrotnie zatrzymana na granicy, postanowiła przekroczyć ją po raz trzeci, by zdążyć na blokady szczytu, jest „nieodpowiedzialne” i „niegodne członka Stowarzyszenia ATTAC PL”, zapowiedział, że postara się o usunięcie jej z Głównej Komisji Rewizyjnej i Stowarzyszenia ATTAC PL, stawiając ją przed Głównym Sądem Koleżeńskim z zarzutem działania na szkodę Stowarzyszenia. Inną metodą pozbywania się krytycznych wobec polityki Zarządu osób jest wyrzucanie ich z listy dyskusyjnej Stowarzyszenia lub notoryczne ignorowanie zadawanych przez nie pytań, stosowanie kłamstw i obelg, przemoc słowna i lekceważące traktowanie. Tego typu reakcje na wszelkie wątpliwości czy słowa krytyki sprawiły, że z działania w Stowarzyszeniu ATTAC Polska zrezygnowali Małgorzata Świątek, Norbert Kollenda, Maciej Konieczny i Jakub Marmurek. Była przewodnicząca Oddziału Dolnośląskiego Katarzyna Gawlicz napisała w sprawie postępowania Zarządu wyczerpujący list, uzasadniający motywy jej odejścia pomimo wieloletniego zaangażowania. Nie spotkał się on z żadną merytoryczną odpowiedzią. Ostatnią czystkę przeprowadzono 1 stycznia, wyrzucając ostatnich/-e członków/-inie za jeden dzień zwłoki w zapłacie składki członkowskiej. Ze Stowarzyszenia wyrzucono wtedy osoby, które, działając w ATTAC od wielu lat, przyczyniły się do zaistnienia i rozpoznawalności Stowarzyszenia w Polsce: Artura Dudę, Marcina Starnawskiego, Piotra Szumlewicza, Malwinę Pokrywkę. Zarząd tak bardzo spieszył się z rozesłaniem tej informacji, że pieniądze Malwiny Pokrywki, wpłacone w terminie, nie zdążyły wpłynąć na konto Stowarzyszenia. Mimo złożonej przez nią natychmiastowej skargi w tej sprawie, zabroniono jej udziału w Walnym Zebraniu Stowarzyszenia w Gdyni, 26 stycznia br. Brak jawności działań Zarządu Stowarzyszenia ATTAC PL Doszliśmy do sytuacji, w której wszyscy członkowie i członkinie są pozbawieni możliwości wpływania na działania ATTAC PL jako podmiotu prawnego oraz możliwości kontrolowania tych działań. Pierwsze niepokojące, dające nam do myślenia sygnały pojawiły, kiedy Stowarzyszenie ATTAC Polska przystąpiło do międzynarodowego programu Globalny System Finansowy a Rozwój, jednak na liście dyskusyjnej Stowarzyszenia nie pojawiły się żadne informacje ani pytania na ten temat. Prosiliśmy/łyśmy o wyjaśnienie, dlaczego członkowie i członkinie Stowarzyszenia nie zostali/ły poinformowani/e o przygotowaniach do przystąpienia i przystąpieniu do tego projektu oraz wyjaśnienie procedury wyłaniania koordynatora/koordynatorki projektu. Pomimo naszego protestu Zarząd nie zaprzestał praktyk działania za plecami członków i członkiń Stowarzyszenia, a program nie został zrealizowany według odgórnych ustaleń jego członków i członkini tylko dlatego, że ostatecznie nie był sfinansowany przez Fundację Róży Luksemburg. Jest to dla nas jako członków i członkiń Stowarzyszenia przykre i żenujące, że dowiadujemy się o tym, co Zarząd robi w naszym imieniu z nieoficjalnych źródeł, trafiających do nas plotek czy od zaangażowanych w sprawę osób trzecich. Ostatnim bulwersującym przykładem była sprawa Norberta Kollendy, który był szkalowany za granicą przez naszą przewodniczącą, dokładnie w tym momencie, gdy część z nas owocnie z nim współpracowała i nie wiedziała o konflikcie między nim a Ewą Ziółkowską. Przypadek Norberta, naszego łącznika z ATTAC Niemcy i do niedawna członka naszego Stowarzyszenia, od którego przewodnicząca ATTAC PL oczekiwała bezwzględnego posłuszeństwa i realizowania polityki Zarządu ATTAC PL i sposób w jaki został potraktowany, nie różni się od historii innych osób, które nie wykonywały poleceń przewodniczącej. Ponieważ przez lojalność wobec Stowarzyszenia Ewa Ziółkowska i Piotr Kawiorski rozumieją okazywanie na każdym kroku wrogości członkom i członkiniom PPP i Związku Zawodowego Sierpień ’80, Norbert Kollenda, po swojej deklaracji, że będzie współpracował ze wszystkimi bez różnicy organizacjami alterglobalistycznymi w Polsce, jak kilka osób wcześniej, został oskarżony o zdradę, wspieranie wrogów i działanie na szkodę ATTAC PL. Norbert przetłumaczył wystąpienia działaczy i działaczek KPiORP i Sierpnia '80 na forum w Cottbus oraz odmówił sprostowania artykułu „Was links ist bestimmen wir”, czego wyraźnie zażądała od niego przewodnicząca, ponieważ uznał, ze tezy w nim postawione są prawdziwe i są powtórzeniem tego, na co sama Ziółkowska skarżyła się od roku, aż do spotkania z przedstawicielką Róży Luksemburg w Rostocku i obietnicą możliwości zorganizowania przez ATTAC PL, na koszt FRL, prestiżowego spotkania w Polsce. Po tych wydarzeniach przewodnicząca ATTAC PL napisała list do ATTAC Niemcy, w którym stawia Norbertowi zarzuty, z którymi nikt poza samym Zarządem w ATTAC PL się nie zgadza.
Bezkarność Zarządu - wyczerpanie możliwości interwencji w ramach Stowarzyszenia Mimo że w większości działamy w ATTAC od kilku lat, nikt nigdy, pomimo naszych licznych próśb, nie podał nam do wiadomości, ile osób liczy Stowarzyszenie. W ten sposób zostaliśmy pozbawieni możliwości odwołania Zarządu, co według Statutu wymaga 2/3 głosów wszystkich członków i członkiń. Jesteśmy pozbawieni możliwości wglądu w dokumenty Stowarzyszenia, a Zarząd Główny poza wszelką kontrolą przyjmuje i wyrzuca kolejne osoby. Zarząd stał się bezkarny w swoich działaniach również na skutek ignorowania głosów dochodzących z Głównej Komisji Rewizyjnej, a następnie odmówienia jej prawa do reakcji na łamanie prawa statutowego. Od dłuższego czasu w Stowarzyszeniu nie działa żaden organ mogący kontrolować Zarząd. Nie ma możliwości odwołania się od bezprawnych decyzji Zarządu. Dzięki temu Zarząd Główny ATTAC PL mógł 26 stycznia zwołać Walne Zebranie Członków, odmawiając podania adresu spotkania, nawet osobom nadal należącym do Stowarzyszenia, nie spotykając się z żadnymi konsekwencjami. Nie wiemy, czy na Walnym Zebraniu Członków rzeczywiści był ktoś poza członkami i członkinią Zarządu Głównego. Nie mamy pojęcia, jakie decyzje zostały podjęte w imieniu całego Stowarzyszenia. Równie bezradni/-ne czujemy się wobec polityki prowadzonej przez Zarząd pod szyldem ATTAC. Nie zgadzamy się na szkalowanie Norberta Kollendy, z którym współpracujemy od wielu lat i na którego zaangażowanie i pomoc zawsze mogliśmy liczyć. Mając możliwość doświadczenia na sobie metod stosowanych przez Zarząd ATTAC PL, jesteśmy świadomi faktu, że zmiana nastawienia Ewy Ziółkowskiej i Piotra Kawiarskiego w stosunku do Norberta wiąże się z odmówieniem przez niego bezwarunkowego i bezkrytycznego wykonywania poleceń Zarządu ATTAC PL. Podobnie jak Norbert uważamy, że kontakty ATTAC PL i Fundacją Róży Luksemburg są co najmniej niejasne i dopóki Ewa Ziółkowska i Piotr Kawiorski nie wytłumaczą powodów zatajania szczegółów swoich relacji z przedstawicielami/-kami Fundacji, nie będziemy prostować domysłów i zarzutów formułowanych wobec ATTAC PL w tej sprawie. Nie zgadzamy się na skłócanie środowiska antysystemowego, dalsze forsowanie bipolarnego podziału na „nas” i „naszych wrogów” (środowisko PPP, Sierpnia ’80, KPiORP), stosowanie zasady „jeśli nie jesteś z nami, jesteś przeciwko nam”. Uważamy, że deklaracja Norberta mówiąca o tym, że ma zamiar współpracować z różnymi organizacjami alterglobalistycznymi w Polsce, niezależnie od stanowiska ATTAC PL w tej sprawie, w obliczu informacji przedstawianych w tym raporcie oraz faktu, że ATTAC PL na obecną chwilę praktycznie nie istnieje, jest jak najbardziej na miejscu. Stowarzyszenie ATTAC w Polsce, po pozbyciu się wszystkich aktywnie zaangażowanych członków i członkiń, przestało funkcjonować - podejmuje tylko iluzoryczne działania, nie wychodzące poza prowadzenie strony internetowej i podejmowanie działań w ramach „rozprawiania się z wrogami” – Norbertem, innymi byłymi członkami/członkiniami ATTAC PL, środowiskiem PPP, Sierpnia’80 i KPiORP. Tym samym nie wahamy się stwierdzić, że Zarząd ATTAC PL działa na szkodę ruchu ATTAC, ośmieszając jego ideały, założenia i etykę działań. Zwracamy się z prośbą o reakcję w sprawie ATTAC PL, ponieważ jesteśmy świadomi i świadome tego, że idea, dla której wszyscy i wszystkie od lat pracujemy przeistacza się, na skutek działań kilku osób dzierżących władzę, w swoją własną karykaturę. Chcemy się przeciwstawić ośmieszaniu wszystkiego, czemu poświęcaliśmy swój czas, zaangażowanie, pieniądze i pod czym podpisywaliśmy się własnymi nazwiskami. Czujemy się zażenowani/-ne działaniami członków i członkini Zarządu Stowarzyszenia. Jednym z takich działań był list Marka Szolca na temat potrzeby siłowego stłumienia strajku w kopalni Budryk. Członek Zarządu Głównego ATTAC Polska apelował w nim o interwencję policji przeciwko górnikom domagającym się uczciwych płac za swoją pracę. Podczas gdy strajk w Budryku zmobilizował w całej Polsce i zagranicą liczne środowiska antyneoliberalne do pomocy pozbawionym środków do życia górnikom i ich rodzinom w walce o należne im sprawiedliwe wynagrodzenie, Marek Szolc stał na czele łamistrajków w kopalni Budryk i brał udział w szkalowaniu strajkujących, dostarczając pożywki mainstreamowym mediom i politykom. Pomimo oburzenia i kontrowersji, jakie wywołał swoją postawą w Polsce i zagranicą, Zarząd ATTAC PL nie odciął się oficjalnie od tego typu poglądów i działań, a wręcz posunął się do obrony stanowiska Szolca. Podsumowanie Jako osoby, którym odmawia się prawa głosu lub które zostały autorytarnie wyrzucone z ATTAC, nie możemy wykorzystać środków przewidzianych w tego typu sytuacjach w Statucie Stowarzyszenia. Zresztą trudno dochodzić sprawiedliwości w ramach organizacji, której Zarząd na każdym kroku łamie prawo i nagina zasady do swoich potrzeb. Nasza prośba o interwencję i wsparcie wiąże się z przekonaniem, że Zarząd ATTAC PL dawno już przestał pełnić rolę koordynatora ruchu ATTAC w Polsce, utożsamiając tę organizację wyłącznie z samym sobą, co w naszej opinii, sprawia że ATTAC PL jest kompletnie martwy na polskiej scenie politycznej i w obszarze działań społecznych. Uważamy, że cztery osoby wchodzące obecnie w skład Zarządu ATTAC PL, które ewidentnie działają na szkodę Stowarzyszenia (a co za tym idzie międzynarodowego ruchu ATTAC), blokując oddolne inicjatywy, sprowadzając działania ATTAC jedynie do szkalowania poszczególnych osób i organizacji, łamiąc Statut i umniejszając liczbę osób zaangażowanych w ruch ATTAC, powinny zostać odsunięte od władzy. Mimo tego, że stanowimy większość, nie posiadamy żadnych środków obrony przed autorytarnymi działaniami Zarządu, możemy co najwyżej wejść na drogę prawną, co potrwa kilka lat, znów ze szkodą dla ATTAC PL. Dlatego zwracamy się z uprzejmą prośbą o interwencję przedstawicieli/przedstawicielek ATTAC w Europie i pomoc w odzyskaniu oddolnego, demokratycznego charakteru ATTAC w Polsce, by mógł działać na takich zasadach, jak pozostałe stowarzyszenia ATTAC w Europie. Chcemy, by Zarząd ATTAC PL poniósł wreszcie konsekwencje swoich krzywdzących działań, a osobom, które zostały obrażone, wykluczone , upokorzone w walce Zarządu o utrzymanie władzy, została oddana sprawiedliwość. Chcemy ATTAC aktywnego, demokratycznego, pluralistycznego i otwartego. BYLI CZŁONKOWIE I BYŁE CZŁONKINIE ZLIKWIDOWANYCH ODZIAŁÓW ATTAC POLSKA: ATTAC POLSKA DOLNOŚLĄSKI ATTAC POLSKA MAZOWSZE Załącznik I. Przypadki łamania Statutu przez Zarząd Główny Stowarzyszenia ATTAC Polska: Zadecydowanie o wstąpieniu i wystąpieniu z Komitetu Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników (co leży wyłącznie w kompetencji Walnego Zebrania Członków) Niezgodne ze Statutem zwołanie zebrania Zarządu w trybie pilnym i niepowiadomienie o nim Głównej Komisji Rewizyjnej Wyrzucenie ze Stowarzyszenia Anety Jerskiej i Mariusza Sibili Wyrzucenie ze Stowarzyszenia Malwiny Pokrywki, uniemożliwienie jej udziału w Walnym Zebraniu Członków, po czym przyjęcie jej ponownie bez prawa do reprezentacji ATTAC PL i partycypacji w pracach organów Stowarzyszenia Utajnianie informacji na temat liczby członków i członkiń Stowarzyszenia Brak konsultacji z członkami i członkiniami Stowarzyszenia w sprawach wykraczających poza kompetencje Zarządu, np. relacje z Fundacją Róży Luksemburg, stosunki z PPP, program Globalny System a Rozwój Ewidentne działanie Zarządu na szkodę Stowarzyszenia Załącznik II. Wrocław, 1 stycznia 2008 Oświadczam, że rezygnuję z członkostwa w stowarzyszeniu Attac Polska. Nie proszę w związku z tym o wypisanie mnie z listy mailingowej stowarzyszenia, ponieważ z nieznanego mi powodu nie znalazłam się na niej, gdy była na nowo tworzona, choć stoi to w sprzeczności z uchwałą zarządu stowarzyszenia. Rezygnuję z członkostwa w imię solidarności z osobami przez długi czas zaangażowanymi w działalność stowarzyszenia, a następnie z niego wyrzuconymi, gdy tylko ośmieliły się powiedzieć lub zrobić coś, co było nie po myśli przewodniczącej i wiceprzewodniczącego, lub z osobami, które z podobnych względów są opluwane, a prędzej czy później zapewne też zostaną ze stowarzyszenia pod jakimkolwiek pretekstem usunięte. Rezygnuję w proteście wobec skrajnego braku demokracji w kierowaniu stowarzyszeniem przez przewodniczącą i wiceprzewodniczącego, którzy od kilku miesięcy zamiast odpowiedzieć na merytoryczne pytania stawiane przez członków i członkinie stowarzyszenia stosują strategię ataku, manipulacji, milczenia czy wreszcie czystki, i którzy nie potrafią przyznać się do popełnianych błędów. Nie chcę mieć już dłużej nic wspólnego z organizacją tak kierowaną. Ewo i Piotrze, nie wiem, czym się kierujecie, zachowując się w sposób, jaki wszyscy mamy możliwość od kilku długich miesięcy obserwować. Nie wierzę już w wasze dobre intencje; w to, że "ratowanie Attac" jest czymkolwiek poza dość już żałosnymi - bo bardzo oczywistymi - próbami utrzymania przez was władzy. Stowarzyszenie Attac Polska jest martwe, bo naprawdę trudno za działalność uznać przeklejanie na stronę stowarzyszenia informacji z komercyjnych serwisów internetowych oraz uprawianie od czasu do czasu turystyki alterglobalistycznej, z ktorej nie wynika absolutnie nic dla nikogo w Polsce. Ewo i Piotrze, jako przewodnicząca i wiceprzewodniczący jesteście odpowiedzialni za ten stan rzeczy. Doskonale widać, że nie macie żadnego konstruktywnego pomysłu ani na przyciągnięcie nowych osób do stowarzyszenia, ani na autentyczną działalność stowarzyszenia. Znakomicie wychodzi wam natomiast zniechęcanie do pracy w ramach stowarzyszenia co bardziej aktywnych i refleksyjnych osób. Gratuluję opanowania do perfekcji sztuki niszczenia organizacji i oskarżania o to osób, dzięki pracy których Attac Polska na jakiś czas obudził się z letargu. Mam nadzieję, że członkinie i członkowie, którzy jeszcze ostali się w stowarzyszeniu, wyciągną z waszego postępowania wnioski i rozliczą was. Cieszę się jedynie z tego, że zanim spotkałam się z Attac Polska, miałam możliwość poznania Attac z innych krajów i wiem, że jest to organizacja, która ma ogromny potencjał i podejmuje mnóstwo fantastycznych działań. Wierzę, że jest to możliwe także w przypadku Attac Polska. Po kilku latach działalności w Attac Polska (w tym jako przewodnicząca Oddziału Dolnośląskiego) z przykrością muszę jednak stwierdzić, że z całą pewnością nie stanie się to pod przewodnictwem Ewy i Piotra. Niestety. Katarzyna Gawlicz Załącznik III. Informacja o KPiORP Komitet Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników powstał 21 stycznia 2006 r. z inicjatywy trzech związkowców, zwolnionych z pracy niezgodnie z prawem. KPiORP został zaplanowany jako szeroka koalicja kilku central związkowych, lewicowych partii i stowarzyszeń. Od początku powstania Komitetu, zgłaszają się do niego ludzie potrzebujący pomocy. Działacze KPiORP udzielają im wsparcia, a gdy zachodzi taka potrzeba, organizują również pikiety i demonstracje w obronie pokrzywdzonych. Starają się też nagłaśniać przypadki wyzysku i łamania praw pracowniczych, ostatnimi czasy m.in. w supermarketach. KPiORP regularnie organizuje akcje informacyjne adresowane do ludzi wyjeżdżających do pracy za granicą. Z myślą o pracownikach sezonowych Komitet opracował i wydaje broszury z informacjami o prawie pracy obowiązującym w innych krajach Unii Europejskiej oraz kontaktami do działających tam związków zawodowych. Od lutego 2007 roku Komitet uruchamia w całym kraju biura interwencyjne, do których mogą się zgłaszać pracownicy, których prawa zostały naruszone przez pracodawcę. Każdy, kto się do nich zgłosi, może liczyć na bezpłatną poradę prawną oraz pomoc doświadczonych związkowców. BYLI CZŁONKOWIE I BYŁE CZŁONKINIE ZLIKWIDOWANYCH ODZIAŁÓW ATTAC POLSKA DOLNOŚLĄSKI i ATTAC POLSKA MAZOWSZE: Artur Duda, Katarzyna Gawlicz, Aneta Jerska, Norbert Kollenda, Jakub Majmurek, Malwina Pokrywka, Michał Radziechowski, Mariusz Sibila, Marcin Starnawski, Małgorzata Świątek
www.pracownicy.org.pl The below report generalizes in short the problems we have to deal with for months now, being actively involved with the ATTAC POLAND organization. We will show the mechanism of subduing ATTAC POLAND by a small group who feels they have the authority to ignore the priorities and main goals of the international ATTAC Movement. It is hard to show on a few pages the whole problem of violence and aggression that we have been subjected to and to show all the irreversible consequences of ignoring fundamental ethics, so needed to build trust and cooperation, that is why we are open to questions, discussions and all other means that will enable to understand the situation of ATTAC POLAND. The isolation of the ATTAC POLAND Management from the rest of the ATTAC POLAND members The practices of ATTAC POLAND Management show that they do not represent the members of ATTAC POLAND but monopolize all important decisions. No one in the Management feels the necessity to consult with ATTAC POLAND members any issues that are proposed by the Management and often members are not even informed about actions taken. The subject of cooperation with other organizations, strategic action and financial issues ATTAC POLAND Management for years has not consulted with the “plain” members of ATTAC POLAND. The Management is so sure of itself and its position in the organization that it breaks many of the organization’s statutes, as, for example, in the case of entering into the KPiORP organization. The decisions taken by the Management to join and then leave the KPiORP organization was inconsistent with paragraph 29, section 9 of the ATTAC POLAND statute which clearly states that “resolutions that confirm the entering of ATTAC POLAND into local or international organization lie in the competence of ATTAC POLAND general meetings and not the Management Board”. Ignoring suggestions from many ATTAC POLAND members that the Management should be dismissed; all the Management had to say was that “the Management of ATTAC POLAND made a mistake by joining KPiORP, an action that was in disagreement with the ATTAC POLAND statute. Our only explanation is that no one in ATTAC POLAND noticed this up to 16 June general meeting, when a method of leaving KPiORP was discussed.” Therefore resolutions made in regard to joining KPiORP and then leaving it are invalid, including all official decisions made during the functioning of ATTAC POLAND in KPiORP. We feel that this explanation should be made public and published on the main international side of ATTAC POLAND. Thus all discussions regarding KPiORP should thus be ended because, formally, ATTAC POLAND never joined the organization. In short, the Management, without consultation with the members of ATTAC POLAND, in a very authoritarian way, wiped out all of ATTAC POLAND’s activities in KPiORP (a committee made up of many organizations that fight for workers rights). The Management meeting that decided that ATTAC POLAND would leave KPiORP was also illegal; it was called in immediately, in contradiction to ATTAC’s POLAND statute regarding the timing of meetings and refusing ATTAC’s POLAND Main Revision Commission Board to take part in the meeting. The most disturbing fact is that to date no one has honestly, in an open way, discussed with us the motives for resigning from KPiORP, we only heard hasty explanations concerning the past of one of KPiORP’s other members, the PPP party (Polska Partia Pracy) that we all knew about for a long time anyway. We are afraid that such an important decision that will cut us off from the Committee that we took active part in was motivated by personal conflicts between the Vice President Piotr Kawiorski and President Ewa Ziolkowska with the PPP and the union Sierpien’80 (they confirm this by their argumentation in the Management meeting of 16-10-07) and the political “alliances” that they realized during this conflict. The undemocratic nature of this decision that the Management was well aware off (we are in possession of the minutes of the meeting where the President’s words were noted: “perhaps it is a bit autocratic”) resulted that immediately that same day ATTAC POLAND members who were engaged in KPiORP (as well as being active ATTAC POLAND activists) were called traitors and agents of PPP and the most active branch in ATTAC POLAND, Oddział Dolnoslaski, was called the “weakest link”. Aneta Jerska from Wroclaw received insulting emails from Piotr Kawiorski who urged her to resign from ATTAC POLAND. All actions that we took as ATTAC POLAND in KPiORP were discredited, and cooperation with people, with whom we cooperated in very fruitful and promising ways, were called traitors, even though earlier both the Vice President and the President were very enthusiastic initiators of mutual cooperation within the KPiORP committee. The exclusion of “uncomfortable” ATTAC POLAND members by the ATTAC POLAND Management When the Management found that their bulling and fright tactics were not working, the Management decided to once again break the statute law and to rid itself of members who criticized the Management’s autocratic decisions. Mariusz Sibila and Aneta Jerska were surprised to be informed that the Management came to the conclusion that they were never members of ATTAC POLAND, (even though they were active members in ATTAC POLAND for a long time) because they (the Management) cannot find their membership declarations. This way they completed ignored the decision of the Dolnoslaski branch of a few years ago that made Anna and Marius members of ATTAC POLAND as per ATTAC POLAND’s statue (paragraph 16, article 1) and, after submitting their membership forms, they became full members. The Management did not criticize this decision, it was not discussed in any of the annual meetings, only when Aneta and Maruisz began to ask questions, to object to the non transparency functioning of ATTAC POLAND, they were removed in a very autocratic manner by the Management, Mariusz Sibil was denied the right to take part in the Management, whom he was a member of. The next person the Management wanted to be rid off in a very speedy manner was Malwina Pokrywka to whom Piotr Kawiorski also sent emails suggesting that she should resign from ATTAC POLAND. From the time that Malwina (as a member of the Main Revision Commission Board) began to criticize Management’s actions, the fact that during the G8 summit she was arrested by German police was used against her. The Management officially informed that Malwina’s behaviour (she was twice stopped at the Polish German border by the German police but despite of this, decided to cross the border for the third time and to join the blockade) was irresponsible and unworthy of an ATTAC POLAND member and informed that they will try to have her removed form the Main Revision Committee and ATTAC POLAND, by putting her before the ATTAC POLAND Main Arbitration Court, accusing her of damage and harmful actions towards ATTAC POLAND. Another method of riding themselves of members who criticized the politics of the Management was to take them of the discussion list or to ignore all their questions, to lie and insult, orally abuse and show arrogance. Such reactions to all criticisms or uneasy questions made Malgorata Swiatek, Norbert Kollenda, Maciej Konieczny and Jakub Marmurek resign. The ex-President of the Dolnoslaski branch, Katarzyna Gawlicz, wrote a long letter regarding the Management’s actions, explaining the reasons for her resignation after spending so many active years as an ATTAC POLAND member did not receive a clarifying answer to her letter. The last “clear up” took place in January this year, throwing out members from the organization due to members not paying their membership fees on time (they were one day overdue!) Members who had been in ATTAC POLAND for many years and who were responsible for the creation, growth and activity of the organization were then thrown out: Artur Duda, Marcin Starnawski, Piotr Szumlwewicz and Malwina Pokrywka. The Management was very fast in getting information through that the fee paid by Malwina Pokrywka (paid on time), did not make it into the organization’s account on time. Although she immediately officially complained about this, she was prohibited from taking part in the open meeting of ATTAC POLAND in Gdynia, 26 January this year. Lack of clarity in the actions taken by the Management
We have come to the situation where none of the ATTAC POLAND members (except for Management) have any influence on the activities of ATTAC POLAND as a legal organization or the possibility of controlling its actions. The first alarming signal that gave us food for thought was when ATTAC POLAND joined the international program “Global Finance System and Development, and yet no information or questions regarding this appeared on our discussion list. We asked for an explanation why members have not been informed about the preparation and decision to join this project and to explain the procedure as to how the project coordinator will be chosen. In spite of our protests, the Management did not stop its practice in acting without knowledge or in defiance of its members and the program was not realized as discussed and agreed by its members only because the Roza Luksemburg foundation would not finance the project. It is very sad and embarrassing for us that we find out as to what the Management is doing in our name from unofficial sources, rumours or 3rd parties involved. The last such action was when our President was internationally busy slandering Norbert Kollenda, at the same time that we were working and cooperating with him, not aware of any conflicts between Norbert and Ewa Ziolkowska. The incident regarding Norbert (our link with ATTAC Germany) and until recently a member of ATTAC POLAND, from whom our President expected total obedience and the realization of ATTAC POLAND’s Management policies and the way he was treated, does not differ from the history of other people, who did not obey the President. Now days, loyalty to ATTAC POLAND Ewa Ziolkowska and Piotr Kawiorski understand as constantly showing hostility towards the PPP and the Sierpien ’80. Norbert Kollenda, after his declaration that he will work with all alterglobalist organizations in Poland (just as a few members declared before) was accused of being a traitor, helping traitors and harmful actions towards ATTAC POLAND. Norbert translated the KPiORP and Sierpien’80 speech at the Cottbus forum and refused to change the article “Was links ist bestimmen wir” (that the ATTAC POLAND President insisted he do) because he was of the opinion that the text was truthful and a repetition of what Ewa Ziolkowska was actually complaining about for a year (until her meeting with the representatives of Roza Luksemburg in Rostock and their promise of the possibility of organizing through ATTAC POLAND [costs were to be bared by the foundation] a prestigious meeting in Poland). After these developments, the ATTAC POLAND President wrote a letter to ATTAC Germany where she threw accusations at Norbert, accusations that, apart from the Management, none of the ATTAC POLAND members agreed with. Management Impunity – no more possibilities of intervention within the organization In spite the fact that most of us have been ATTAC POLAND members for a few years, never have any of us been informed about the actual number of members in ATTAC POLAND. Because of this we were not able to remove the Management (the statute calls for 2/3 of all ATTAC POLAND member voices). We are unable to look into the documentation of the organization and the Management Board, without any control, is accepting new members whilst at the same time kicking out old members. Our Management goes unpunished and has been ignoring voices from the Main Revision Commission and then renouncing the Commission the right to react as per the statute law. For a long time now there is nobody in the organization that controls the Management. There is no possibility of dismissing the Management decisions. Because of this the Management called a general meeting but refused to give the address of the meeting, even to people who were still ATTAC POLAND members. They met no consequences. We do not know if at the meeting there was anyone apart from the Management Board. We do not know what decisions were made in the name of ATTAC POLAND. We are protesting against the Managements slandering of Norbert, with whom we are working and cooperating with for many years now and whom we could always count on. Having knowledge and experience as to the Management we are aware of the changed attitude of Ewa Ziolkowska and Piotr Kawiorski towards Norbert, due to Norbert’s refusal to senselessly obey, without a word of criticism, the Management’s decisions. Like Norbert, we think that the relationship between ATTAC POLAND and Roza Lusksemburg Foundation are somewhat unclear and until Ewa Ziolkowska and Piotr Kawiorski do not explain why they are keeping information secret about their relation with the Roza Luksemburg Foundation we will not speculate and form any accusations against ATTAC POLAND. We do not want to further stir up more trouble amongst people who are against the system and we are against furthering the drift between the Management’s “us” and “our enemies” (PPP, Sierpien ’80 and KPIORP) and that if you are not with us, you are against us. We feel that Norbert’s declaration that he will cooperate with all alterglobalist organization in Poland, despite ATTAC POLAND’s disapproval, in the face of information shown in this report and the fact that ATTAC POLAND does not, at this moment, really exist, is very on time. After having got rid of all active members, ATTAC POLAND has ceased to function, ATTAC POLAND’s activities are only an illusion, they do not go any further than the internet and to actions taken in regards to “getting back at our enemies” – at Norbert and other ATTAC POLAND ex members, PPP, Sierpien ’80 and KPiORP. In all, we definitely believe that the Management’s actions harm ATTAC POLAND, making fun of its ideology, history and ethics. We ask that you react to this situation as we are aware that the idea that we have been working on for years, due to harmful actions of a few people in the Management, has turned into a caricature situation. We do not want all that we have worked for years, have put our names under, have given our time and money to be ridiculed. We feel embarrassed in regards to the actions taken by the Management. One of these actions was a letter from Marek Szolc on the subject of ending the Budryk Coal mine strike by force. Marek, a member of the Management Board of ATTAC POLAND, appealed for the intervention of the police against the miners who were demanding a higher wage for their work. At the time that the strike at Budryk mobilized all of Poland and international anti neo-liberal movements in helping the miners financially and morally in their fight for justice, Marek Szolc was a head strikebreaker in the Budryk mine and took part in slandering the strikers, giving the media and politicians much wanted food. Although this caused much controversy and outrage in Poland and on the international scene, the Management of ATTAC POLAND have not officially changed their views or actions and indeed, even defended Mark Szolc. Summary As people who are not being given their rights or who have been kicked out of ATTAC POLAND in a very autocratic way, we cannot use the means made available in the organization’s statute. Anyway, it is hard to get justice in an organization where the Management breaks the organization’s laws and good conduct for its own means. Our request for intervention and support is due to the fact that we are convinced that the Management has for a long time now stopped in it’s function as a coordinator in the ATTAC POLAND movement in Poland, identifying the ATTAC POLAND organization as only themselves which, in our opinion, makes ATTAC POLAND completely “dead” on the Polish political scene and in the field of social work. We believe that the four people who make up the Management Board, who evidently acted in a harmful way towards ATTAC POLAND (thus also harming international ATTAC groups) blocks grass root initiatives and at present ATTAC Poland is only busy slandering various individuals and organizations, breaking the Statute and decreasing the number of members belonging to ATTAC POLAND, these 4 people should be dismissed from the Management Board. Even though we are a majority, we have no means to protect ourselves from autocratic Management actions, we can only take them to court, which will take a few years and will be harmful to ATTAC Poland as a whole. Therefore we ask that ATTAC Europe intervenes and helps us in regaining a democratic, grass root character of ATTAC POLAND in Poland, so that it can function the same way as other organization in ATTAC Europe. We want the Management to finally meet justice and face the consequences of their harmful actions and that people who have been offended, excluded and humiliated in their fight against the Management in their fight of keeping power, are given justice. We want ATTAC POLAND to be active, democratic, pluralistic and open. EX MEMBERS FROM THE LIQUIDATED BRANCHES OF ATTAC POLAND POLSKA: ATTAC POLAND DOLNOSLASKI ATTAC POLAND MAZOWSZE Appendix I. EXAMPLES OF HOW THE MANAGENET BOARD OF ATTAC POLAND BROKE THE ORGANIZATION’S STATUTE LAWS - The decision to enter and then leave KPiORP (Komitet Pomocy I Obrony Represjonowanych Pracowników ). These decisions should have been decided upon only in the general meeting of all members. - Unlawful (as per the organization’s statute laws) the call for an urgent general meeting and not informing the Main Revision Commission about this. - Throwing out Aneta Jerska and Mariusz Sibila from ATTAC POLAND. - Throwing out Malwina Pokrywka, making it impossible for her to attend the general meeting then again making her a member of ATTAC POLAND but making it impossible for her to represent the organization or to participate in the activities of the organization. - Keeping back information from the members of ATTAC POLAND about the number of members in the organization.. - Lack of consultation with the members of the organization on issues that are outside the Management’s competence, for example, the relationship with the Roza Luksemburg Foundation, the PPP (Polska Partia Pracy) and the program “Global System and Development”. - Actions taken by the Management that clearly harm the organization. Appendix II. I hereby inform that I resign from ATTAC POLAND. I do not ask to be taken of the email list as for unknown reasons I have been taken of the list when it was re-done, and this fact is contradictory to the resolution made by the Management Board. I resign from ATTAC POLAND as an act of solidarity with people who for a long time now have been very active in the organization and have recently been thrown out for the reason that they dared to say or do something that was not to the liking of the President and the Vice-President of ATTAC POLAND. I also show my solidarity to people who have been slandered and sooner or later will also be thrown out of the organization (a reason will be found). My resignation is a form of protest to the lack of democracy in the organization’s Management represented by the President and Vice President who, for a few months now, instead of answering questions asked by members use the strategy of attack, fear, silence, manipulation and cleansing and are not able to admit that they are at fault. I do not wish to have anything to do with an organization that is headed by Ewa and Piotr, I do not know the reason why they behave the way they do (as we have been observing for the last couple of months). Piotr, Ewa, I do not believe in your good intentions, I do not believe that you are trying to “save ATTAC POLAND”, that phrase now sounds very pitiful, it is obvious you are trying to take over the whole organization. ATTAC POLAND is dead, its activities are limited to copying commercial news from various websites to the organization’s internet site or once in a while taking alterglobalist tours that completely mean nothing to anyone in Poland. Ewa and Piotr, as President and Vice President you are responsible for this, it is obvious to see that you have no constructive ideas or ideas on how to interest people to join ATTAC POLAND nor do you have any authentic ideas regarding the activities of the organization. You are, however, wonderful in discouraging the more active and reflective members of the organization, I congratulate you on your perfection, the way you damage the organization and then blame this on other people, people whose activity in ATTAC POLAND caused the organization to, at least for a while, re-live again. I hope that the members who have stayed on in the organization will soon realize what you have been doing and will judge you severely for your deeds. I am happy though that before I met ATTAC POLAND I was able to see how ATTAC functions in other countries and I know that it is an organization that has enormous potential and takes on some fantastic activities. I believe this is also possible for ATTAC POLAND. After spending a few years as a member of ATTAC POLAND (including as President of the Dolnoslaski branch), sadly I have to inform that this will not happen whilst under the leadership of Ewa and Piotr. Unfortunately. Katarzyna Gawlicz, Wroclaw 1 January 2008 Appendix III. Komitet Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników (KPiORP) The Komitet Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników (Committee for Aid and Defense of Victimized Workers, KPiORP) was formed on 21 January in 2006. Its initiators were 3 unionists, sacked from work illegally. KPiORP was planned as a large coalition of a number of unions, left parties and organizations. From the beginning of the Committee, people who needed help came forward. The activists of KPiORP help and support them, where necessary demonstrations and pickets are held to protect the victims. The committee also tries to make public all forms of exploitation and attacks on workers rights, recently in the supermarkets. KPiORP regularly organizes information for Polish workers seeking employment outside of Poland. Brochures have been prepared and given out to seasonal workers regarding workers rights in the EU countries and contacts to unions there. From February 2007, the committee has set up all over Poland intervention offices where workers can come and seek advice and legal aid. All concerned are given free legal advice by experienced unionists. Exmembers ATTAC POLSKA DOLNOŚLĄSKI i ATTAC POLSKA MAZOWSZE: Artur Duda, Katarzyna Gawlicz, Aneta Jerska, Norbert Kollenda, Jakub Majmurek, Malwina Pokrywka, Michał Radziechowski, Mariusz Sibila, Marcin Starnawski, Małgorzata Świątek
www.pracownicy.org.pl Drukuj
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 Polska adaptacja JoomlaPL.com Team AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com All right reserved |